Przejdź do głównej treści

Zapis na listę subskrybentów

Lista subskrypcyjna
Loading...

Fenomen wietnamskich sklepów

Strona 1 z 2

Temat wietnamskich večerek ukazuje złożoność tego fenomenu, który stał się fundamentem bytu mniejszości wietnamskiej w Czechach, ale budzi też liczne kontrowersje związane ze sposobem prowadzenia biznesu i potencjalnymi nieprawidłowościami.
 
Model biznesowy: Praca non-stop i rodzinne poświęcenie.
Sukces večerek wynika z etosu pracy, który jest trudny do powtórzenia przez przeciętnego czeskiego obywatela.
  • Praca całymi rodzinami (w tym dzieci): Sklepy często działają w modelu gospodarki rodzinnej. Właściciele mieszkają w zapleczu lub nad sklepem, co minimalizuje koszty dojazdów i pozwala na elastyczność godzin otwarcia. Dzieci od najmłodszych lat dorastają w otoczeniu biznesu, pomagając po szkole przy prostych czynnościach, co z jednej strony jest elementem wychowania do pracy, z drugiej – bywa przedmiotem kontroli inspekcji pracy, choć najczęściej pomoc ta ma charakter dorywczy.
  • Praca praktycznie non-stop: Czesi cenią równowagę między pracą a życiem prywatnym, a praca od 6 rano do 22, siedem dni w tygodniu, jest dla nich nieatrakcyjna. Wietnamczycy postrzegają prowadzenie večerki jako poświęcenie niezbędne dla zapewnienia lepszej przyszłości kolejnym pokoleniom, traktując sklep jako dom i miejsce pracy jednocześnie. Ich gotowość do pracy w święta i weekendy wypełnia lukę rynkową.
 
Aspekty finansowe i logistyka handlu
  • Drobne (bilon) nie stanowią problemu: W przeciwieństwie do niektórych dużych sieci handlowych, które bywają niechętne przyjmowaniu dużej ilości bilonu, dla właścicieli večerek drobne monety są naturalnym elementem obrotu gotówkowego. Gotowość do przyjęcia każdej płatności i wydania reszty bez marudzenia jest postrzegana jako atut i element dobrej obsługi klienta.
  • Sprzedaż produktów z promocji: Powszechną praktyką wietnamskich handlowców jest tzw. "cherry picking". Polega to na hurtowym skupowaniu produktów w dużych sieciach handlowych (jak Kaufland, Albert czy Lidl), gdy te oferują je w głębokich promocjach. Zakupiony towar jest następnie sprzedawany we własnym sklepie z niewielką marżą. Pozwala to utrzymać konkurencyjne ceny, nawet gdy w "oryginalnym" markecie promocja się skończyła.
Kontrowersje i działalność przestępcza w tle
Wokół społeczności prowadzącej večerki narosło wiele stereotypów i podejrzeń, często podsycanych przez media i służby celne.
  • Pralnie pieniędzy i narkotyki: Ze względu na duży obrót gotówkowy, model biznesowy večerek bywa łączony przez organy ścigania z procederem prania pieniędzy. Pojawiają się oskarżenia, że legalny handel jest przykrywką dla dochodów z działalności przestępczej, w tym handlu narkotykami (głównie metamfetaminą, której produkcja jest problemem w Czechach). Raporty policji wskazują na powiązania niektórych zorganizowanych grup przestępczych z wietnamską mniejszością, choć dotyczy to marginesu społeczności.
  • Ilość sklepów a opłacalność: Z perspektywy zysków z legalnej sprzedaży detalicznej, zagęszczenie večerek na jednej ulicy faktycznie wydaje się nielogiczne i przeczy zdrowemu rozsądkowi. To właśnie ten fakt często jest argumentem podnoszonym przez sceptyków sugerujących, że sklepy te muszą czerpać dochody z innych, nielegalnych źródeł finansowania.
  • Mafie dostawców i ściąganie rodaków: Istnieją podejrzenia dotyczące zorganizowanych sieci logistycznych (mafii dostawców), które kontrolują zaopatrzenie sklepów, często działając w szarej strefie. Dodatkowo, w przeszłości służby badały przypadki nielegalnego ściągania rodaków z Wietnamu, którzy następnie mieli być wykorzystywani do pracy w tych sklepach w warunkach zbliżonych do wyzysku.