Przejdź do głównej treści

Zapis na listę subskrybentów

Lista subskrypcyjna
Loading...

Święta i okazje

  • Subtitle: Przeżyć rok z Ježíškiem
  • Excerpt: Zapomnij o polskim patosie i dwunastu potrawach. W czeskie święta króluje pragmatyzm: Ježíšek przynosi prezenty, karp kończy w sałatce ziemniaczanej, a 1 maja zamiast pochodów masz obowiązkowy pocałunek pod kwitnącą czereśnią.

Święta w Czechach to spektakl, w którym główne role grają tradycje tak stare, że nikt już nie pyta o ich sens. Wigilia to nie postne umartwianie się, ale bitwa o to, czy sałatka ziemniaczana ma wystarczająco dużo majonezu, i nasłuchiwanie Dzieciątka (Ježíšek), które w jakiś magiczny sposób radzi sobie z dostawą prezentów bez pomocy reniferów. Nie ma opłatka, jest za to krojenie jabłek i wróżenie z ołowiu – bo czeski los musi być jasny i konkretny.

W tym dziale pokazujemy realia czeskiego świętowania, które bywa bardziej pogańskie niż chrześcijańskie. Wyjaśniamy, dlaczego 30 kwietnia całe Czechy płoną w ogniskach pod pretekstem palenia czarownic i dlaczego 1 maja musisz znaleźć kwitnące drzewo, by pocałować pod nim swoją połówkę (bo inaczej „uschnie”). To przewodnik po czeskim roku, w którym każda okazja jest dobra, by się spotkać, ale żadna nie jest na tyle poważna, by nie móc z niej trochę pożartować.