Król czeskich „pabičów” i literatury przy kuflu piwa
- Subtitle: Bohumil Hrabal
- Excerpt: O autorze, który z plotek podsłuchanych w gospodzie stworzył światowe arcydzieła i o jego tragicznej miłości do praskich gołębi.
Bohumil Hrabal to nie tylko pisarz – to stan umysłu. Człowiek, który pracował jako pakowacz makulatury, dróżnik i pracownik huty, by na końcu stać się najczęściej tłumaczonym czeskim autorem. Dowiedz się, dlaczego najważniejszym miejscem w jego życiu była gospoda "U Zlatého tygra" i co oznacza słynne hrabalowskie „pabitielstwo”.
Jeśli czeska literatura ma swój zapach, to jest to zapach starego papieru zmieszany z aromatem świeżo nalanego Pilznera. Bohumil Hrabal (1914–1997) był mistrzem wyławiania piękna z rynsztoka. Jego styl, nazywany "strumieniem świadomości", to nic innego jak literackie odzwierciedlenie niekończącej się opowieści snutej przy barze.
Szczyt obserwacji: Gospoda jako uniwersytet
Dla Hrabala najważniejszą szkołą życia nie były studia prawnicze, które ukończył, ale praska gospoda „U Zlatého tygra” (U Złotego Tygrysa). To tam miał swój stały stolik, przy którym siadali z nim wszyscy: od robotników budowlanych po prezydentów (jak Václav Havel czy Bill Clinton). Hrabal nie tylko pił piwo – on „kolekcjonował” ludzi. Podsłuchiwał ich historie, anegdoty, a nawet przekleństwa, by potem zamienić je w poezję prozy.
Kim jest „pabič”?
Hrabal wprowadził do literatury termin „pabič” (pabitel). To postać specyficznie czeska: człowiek, który kocha życie mimo jego mizerii, fantasta, który potrafi godzinami opowiadać o rzeczach błahych tak, jakby były najważniejszymi wydarzeniami w historii świata. To ludzie, którzy „nawijają” (pábí), tworząc alternatywną, kolorową rzeczywistość w szarych czasach komunizmu.
Od makulatury do Oscarów
Losy Hrabala są tak barwne, jak jego książki:
-
Praca fizyczna: Zanim stał się sławny, pracował w hucie w Kladnie i jako pakowacz makulatury (co opisał w genialnej książce „Zbyt głośna samotność”). To tam niszczył zakazane przez cenzurę książki, jednocześnie ratując ich treść we własnej pamięci.
-
Sukces filmowy: Jego opowiadanie stało się podstawą filmu „Pociągi pod specjalnym nadzorem” (reż. Jiří Menzel), który w 1968 roku zdobył Oscara. Hrabal pokazał w nim wojnę nie przez pryzmat heroizmu, ale przez pryzmat... problemów intymnych młodego dyżurnego ruchu. To był „szczyt” czeskiego dystansu do wielkiej historii.
Tragiczny lot z piątego piętra
Śmierć Hrabala w 1997 roku do dziś budzi emocje. Wypadł z okna piątego piętra szpitala na praskiej Bulovce, oficjalnie podczas karmienia gołębi. Wielu wielbicieli jego twórczości uważa jednak, że był to jego ostatni, świadomy gest – odejście na własnych warunkach, podobnie jak u bohaterów jego książek.
Dla nas, czytelników, Hrabal pozostaje nauczycielem patrzenia na świat z czułością. Uczy, że nawet w najbrudniejszym barze można znaleźć kawałek nieba, a każdy „mały człowiek” niesie w sobie historię godną najwybitniejszej literatury. Jeśli chcesz zrozumieć Czechy, nie czytaj podręczników – weź do ręki Hrabala i usiądź w gwarnej hospodzie.


