Przejdź do głównej treści

Zapis na listę subskrybentów

Lista subskrypcyjna
Loading...

Karabin, narty i miliony przed ekranami – jak biathlon stał się czeskim hitem eksportowym?

Od niszowej dyscypliny do narodowej obsesji Jeszcze na początku XXI wieku biathlon w Czechach był sportem, o którym wspominały jedynie krótkie notki w prasie. Dzisiaj, podczas zawodów Pucharu Świata w Vysočina Arena w Novym Měscie na Morawach, trybuny pękają w szwach, gromadząc ponad 30 tysięcy rozentuzjazmowanych kibiców dziennie. Jak to się stało, że sport łączący ekstremalny wysiłek fizyczny z chirurgiczną precyzją strzelecką stał się w Czechach popularniejszy od skoków narciarskich?

Złota era: Soukalová, Moravec i fundamenty sukcesu Kluczem do biathlonowego boomu była generacja zawodników, która pojawiła się około 2012 roku. Gabriela Soukalová, ze swoim wdziękiem i niesamowitą skutecznością, stała się ikoną popkultury. Jej sukcesy, poparte medalami Ondřeja Moravca czy Michala Šlesingra, sprawiły, że biathlon stał się "telewizyjnym samograjem". Czeska telewizja zainwestowała w innowacyjne techniki transmisji, przybliżając widzom dramaturgię strzelnicy, co sprawiło, że każdy Czech stał się ekspertem od "pudeł" i "czystych serii".

 

Infrastruktura: Vysočina Arena jako światowe centrum Sercem czeskiego biathlonu jest Nove Město na Morawach. To jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu na świecie. Dla Polaka mieszkającego w Czechach wizyta w Arenie podczas zawodów to doświadczenie porównywalne z polskimi konkursami skoków w Zakopanem. Energia tłumu, zapach prochu na strzelnicy i niesamowita prędkość zawodników na podjazdach tworzą atmosferę, której nie da się zapomnieć.

 

Biathlon dla amatorów: Jak spróbować swoich sił? Czechy to jedno z nielicznych miejsc, gdzie biathlon jest dostępny dla cywilów. Istnieje wiele ośrodków (np. w Břízkach u Jablonce nad Nisou), które oferują kursy biathlonu amatorskiego. Można tam pod okiem instruktora nauczyć się strzelać z karabinu biathlonowego (wersja laserowa lub sportowa .22 LR) po intensywnym biegu. To sport, który jak żaden inny uczy kontroli nad własnym organizmem – tętno 180 uderzeń na minutę musi w ciągu kilku sekund spaść na tyle, by oddać celny strzał do krążka o średnicy 4,5 cm.