Przejdź do głównej treści

Zapis na listę subskrybentów

Lista subskrypcyjna
Loading...

Dwaj bracia, którzy dali Słowianom głos

  • Subtitle: Cyryl i Metody
  • Excerpt: O bizantyjskich dyplomatach, którzy stworzyli pierwszy słowiański alfabet i udowodnili, że Bóg rozumie nie tylko łacinę.

Wyobraź sobie, że masz swój język, swoją kulturę i swoje państwo, ale nie możesz nic zapisać, bo nikt jeszcze nie wymyślił liter dla Twojej mowy. W takiej sytuacji byli mieszkańcy Państwa Wielkomorawskiego w IX wieku. Wszystko zmieniło się w 863 roku, kiedy na prośbę księcia Rościsława przybyli dwaj bracia z Salonik – Cyryl i Metody. To, co zrobili, to nie była tylko misja chrystianizacyjna. To był szczyt innowacji lingwistycznej, który położył fundament pod całą słowiańską tożsamość.

Głagolica: Kod, który zmienił wszystko

Największym osiągnięciem braci, a zwłaszcza Konstantyna (który przed śmiercią przyjął imię Cyryl), było stworzenie głagolicy. Nie był to prosty przerób greckiego alfabetu. Cyryl stworzył zupełnie nowy system znaków, który idealnie oddawał specyficzne dźwięki słowiańskiej mowy (te wszystkie „sz”, „cz”, „ż”, które dla Rzymian były nie do zapisania). To był pierwszy raz w historii, kiedy język słowiański stał się językiem literackim. Dzięki nim powstał język staro-cerkiewno-słowiański – trzeci, obok łaciny i greki, wielki język kultury chrześcijańskiej w Europie.

Szczyt odwagi: Wojna o język

W tamtych czasach obowiązywała tzw. "teoria trzech języków". Uważano, że Boga można wielbić tylko po hebrajsku, grecku i łacinie. Cyryl i Metody uznali to za bzdurę. Twierdzili, że każdy naród ma prawo modlić się i uczyć we własnym języku. Za te poglądy musieli się gęsto tłumaczyć przed papieżem w Rzymie. Metody spędził nawet dwa lata w bawarskim więzieniu, bo niemieckim biskupom nie podobało się, że Czesi i Morawianie mają "swoje" pismo. Ostatecznie jednak wygrali – papież zatwierdził słowiańską liturgię, co było ewenementem na skalę światową.

Dziedzictwo, które trwa

Dziś sercem tej tradycji w Czechach jest Velehrad na Morawach – miejsce, gdzie według podań rezydował Metody. Co roku 5 lipca Czesi obchodzą święto narodowe poświęcone braciom solunskim. Choć głagolicę z czasem zastąpiła łatwiejsza cyrylica (stworzona przez ich uczniów), to właśnie w Czechach i na Morawach zaczęła się ta wielka intelektualna przygoda. Bez Cyryla i Metodego nasza część Europy byłaby kulturowo niema przez kolejne kilkaset lat. To szczyt dyplomacji, nauki i humanizmu w jednym.