Śpiewanie w gospodzie: Chór kufla i serca
- Subtitle: Śpiewanie w gospodzie
- Excerpt: Dlaczego każdy Czech zna te same pięć piosenek i jak przetrwać wieczór, gdy w knajpie nagle wybucha fala śpiewu?
Subtitle: Dlaczego każdy Czech zna te same pięć piosenek i jak przetrwać wieczór, gdy w knajpie nagle wybucha fala śpiewu?
Excerpt: Zapomnij o karaoke z ekranem i mikrofonem. W czeskiej hospodzie śpiewa się „z głowy”, z serca i zazwyczaj przy akompaniamencie uderzających o stół kufli. Odkrywamy fenomen czeskich pieśni ludowych, tłumaczymy, dlaczego muzyka jest dla nich równie ważna co piwo, i podpowiadamy, co robić, gdy cała sala zaczyna ryczeć o „Vysokým jalovci”.
Tekst główny:
Wyobraź sobie taką scenę: siedzisz w typowej czeskiej hospodě trzeciej kategorii. Jest dym (kiedyś był, dziś to raczej zapach smażonego sera), jest gwarno, kelner stawia przed Tobą czwartego Pilsnera. Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, starszy pan przy sąsiednim stole zaczyna nucić. Sekundę później dołącza do niego grupa studentów, a po chwili cała sala – od barmana po emerytowanego profesora – śpiewa jednym głosem.
W Polsce wspólne śpiewanie w miejscach publicznych zarezerwowane jest dla wesel, stadionów albo... bardzo późnych godzin nocnych po dużej ilości mocniejszego alkoholu. W Czechach to codzienność. To „Lidovky” – pieśni ludowe, które są kodem genetycznym tego narodu.
1. Dlaczego oni to robią?
Dla Czecha śpiewanie w knajpie to nie jest występ artystyczny. Nikt nie ocenia Twojego głosu, nikt nie szuka talentów do czeskiego „Idola”. To rytuał wspólnoty. Kiedy Czesi śpiewają razem, znika ten słynny „chłód”, o którym pisaliśmy wcześniej. To moment, w którym stają się jednością. Muzyka ludowa jest w Czechach wciąż niesamowicie żywa – uczą się jej w szkołach, słuchają w radiu i, co najważniejsze, kultywują w knajpach.
2. Wielka Piątka, czyli co musisz znać (albo chociaż mruczeć)
Nie musisz znać wszystkich zwrotek, ale jeśli chcesz zyskać szacunek u miejscowych, warto kojarzyć melodię tych kilku „hymnów”:
-
Vysoký jalovec: Absolutny król. Kiedy to słyszysz, wiesz, że zabawa weszła w fazę kulminacyjną. Refren „u muziky muzika” zna każdy od przedszkolaka po stulatka.
-
Škoda lásky: Na świecie znane jako „Beer Barrel Polka”. To czeska duma narodowa, która podbiła świat.
-
Včera jsem tě čekala: Klasyka o czekaniu na ukochaną, idealna do rytmicznego uderzania kuflem.
-
Macejko, Macejko: Co prawda słowackie, ale w czeskich knajpach leci tak samo często jak ich własne hity.
-
Co jste hasiči: Piosenka o strażakach, która jest obowiązkowym punktem programu na każdej wiejskiej zabawie.
3. Instrumenty? Twoje dłonie i kufel
W bardziej „profesjonalnych” knajpach może pojawić się akordeon (harmonika) lub gitara. Ale najczęściej instrumentem jest po prostu dłoń uderzająca w blat stołu lub rytmiczne stukanie kuflami. Czesi mają niesamowite wyczucie rytmu – rzadko usłyszysz, żeby ktoś „wypadł” z taktu. To jest maszyna, która kręci się sama.
4. Savoir-vivre śpiewaka-amatora
Jak się zachować, gdy wokół Ciebie wybucha festiwal piosenki?
-
Nie uciekaj: Nie ma nic gorszego niż wyjście z knajpy w połowie piosenki. To jak wyjście z kościoła w trakcie kazania.
-
Mrucz pod nosem: Nawet jeśli nie znasz słów, ruszaj ustami i trzymaj rytm. To wystarczy, żeby pokazać, że jesteś „swoim”.
-
Nie próbuj dominować: To nie jest Twój koncert solowy. Śpiewaj tak głośno jak inni, nie głośniej.
-
Kolejka dla muzyka: Jeśli w knajpie jest człowiek z akordeonem, dobrym tonem jest postawić mu piwo. To on napędza ten silnik.
5. Dlaczego to jest ważne dla nas, Polaków?
Zrozumienie miłości Czechów do ich piosenek to klucz do ich duszy. My mamy pieśni patriotyczne, smutne ballady o wojnie i powstaniach. Czesi mają piosenki o miłości, o piciu, o krowach, o strażakach i o tym, że życie jest krótkie, więc warto się napić. To pokazuje ich pragmatyczne, radosne podejście do egzystencji.
Podsumowanie: Śpiewanie w hospodzie to ostateczny dowód na to, że Czechy to kraj pohody. Jeśli kiedykolwiek zostaniesz zaproszony do wspólnego śpiewu, wiedz, że właśnie zostałeś uznany za godnego towarzysza. Więc nabierz powietrza, weź łyk Pilsnera i... Vysoký jalovec, vysoký jako já!


