Jak Pradziad „przerósł” Śnieżkę
- Subtitle: No to już jest szczyt
- Excerpt: Opowieść o tym, jak dzięki czeskiej myśli technicznej najwyższy punkt w kraju wcale nie znajduje się w Karkonoszach.
Zaczynamy od największego "oszustwa" w historii karkonosko-jesionickiej rywalizacji.
Każdy wie, że najwyższa jest Śnieżka (1603 m n.p.m.). Ale jeśli zapytasz Czecha o najwyższy punkt, w którym może stanąć człowiek, odpowiedź brzmi: Pradziad. Dowiedz się, jak betonowa wieża na Morawach rzuciła wyzwanie karkonoskiej gigantce i dlaczego to właśnie tam jesteś technicznie najbliżej nieba.
Wszyscy uczyliśmy się w szkole: Śnieżka (Sněžka) to królowa. Ma 1603 metry nad poziomem morza i dumnie dzierży tytuł najwyższej góry Czech. Ale na Morawach, w paśmie Jesioników, wznosi się Pradziad (Praděd). Sama góra ma „tylko” 1491 metrów, co plasuje ją na piątym miejscu w kraju. Jak więc to możliwe, że to właśnie tam Czesi świętują swój najwyższy punkt?
Magia 162 metrów
Wszystko zmienia się, gdy spojrzymy na szczyt Pradziada. Stoi tam potężna, betonowa wieża telewizyjna z nadajnikiem, która ma aż 162 metry wysokości. I tu zaczyna się czeska matematyka: jeśli zsumujemy wysokość góry i wysokość wieży, otrzymujemy 1653 metry nad poziomem morza.
To oznacza, że czubek nadajnika na Pradziadzie znajduje się o całe 50 metrów wyżej niż wierzchołek Śnieżki! Czesi uwielbiają ten fakt – technicznie najwyższy punkt stworzony przez człowieka (i naturę) w ich kraju nie leży na granicy z Polską, ale głęboko w sercu Moraw.
Gdzie naprawdę możesz stanąć?
Rywalizacja idzie jeszcze dalej. Na Śnieżce stoisz na „gołej” ziemi na wysokości 1603 m. Na Pradziadzie natomiast, na wysokości 73 metrów wewnątrz wieży, znajduje się przeszklony taras widokowy.
Kiedy tam stoisz, Twoje stopy znajdują się na wysokości 1564 m n.p.m. To wciąż mniej niż na Śnieżce, ale wystarczy wejść o kilka pięter wyżej do restauracji lub pokoi gościnnych, by poczuć się jak absolutny zdobywca. Co ciekawe, sama wieża jest tak zaprojektowana, by jej górna platforma była osłonięta od wiatru, co przy ekstremalnej pogodzie na szczycie jest zbawienne.
Widok na trzy kraje
Pradziad ma jeszcze jednego asa w rękawie. Dzięki swojemu centralnemu położeniu, przy idealnej widoczności (którą Czesi nazywają daleká viditelnost), z tarasu wieży można zobaczyć nie tylko Karkonosze i Śnieżkę, ale nawet Alpy Austriackie (odległe o 300 km!) oraz Tatry Wysokie. To sprawia, że „oszukany” szczyt staje się dla wielu turystów bardziej atrakcyjny niż sama Królowa Karkonoszy.
Podsumowanie dla czytelnika: Śnieżka pozostaje najwyższą górą, ale to Pradziad oferuje najwyższy punkt, do którego dotrzesz windą. Ta rywalizacja to kwintesencja czeskiego podejścia: jeśli natura nie dała nam wystarczająco wysokiej góry, to sobie ją dobudujemy!


